Bloog Wirtualna Polska
Są 1 268 184 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Baśnie i opowieści zen z japonii

piątek, 06 lipca 2012 15:26

Moshi! Moshi!

Muszę się postarać częsciej pisać.Myślałam też że napisze jakieś opowiadanie niestety nie wiem jak sie za to zabrać.Dzisiaj czytam baśnie i opowieści z Japonii.dodam te które mi sie najbardziej podobają:>

 

Kaczki mandarynki i samuraj

Upłynęło dużo czasu, odkąd na brzegach jeziora Mimidoro, które dziś nosi nazwę Mizorio, na północy wschód od Kioto, wiodła spokojny żywot para kaczek mandarynek. Trzeba było widzieć, w najpiękniejszej porze letniej, jak samiec, zdobny w pomarańczowe piórka, ciemnoczerwony dziób i wspaniałe fryzowane skrzydła, skakał po wodzie, a potem zrywała się do lotu. Pani i dzieci, odziane w skromną szarość, nawet to najstarsze, wciąż jeszcze z młodzieńczym upierzeniem, nie spuszczały z niego oczu. Wieczorem, gdy najedzone kaczątka smacznie już spały, Pan, czule trącając dziobem biały, wdzięczny policzek małżonki, życzył jej dobrej nocy i cała rodzina ukryta w dziupli, która służyła jej za mieszkanie, odpływała do krainy snów. Następnego roku, z początkiem wiosny, młody samuraj postawił nad brzegiem stawu chatę. Jego żona spodziewała się pierwszego dziecka. Byli ubodzy. Samuraj musiał zakupić cały ekwipunek: bufiaste spodnie, nagolennice, metalowe ochraniacze przedramion oraz czteroczęściowy gorset. Żona wyszykowała mu „otok powziętej decyzji”, matka długi czas oszczędzała, aby ofiarować mu dwa tradycyjne miecze, długi i krótki. Jednak nie miał jeszcze przerażającej maski przeznaczonej do strwożenia wroga. Oczekiwał na to, by jakiś szlachetny pan przyjął go na służbę. Tej nocy żona obudziła go i powiedziała: – Mój najmilszy mężu, wiem, że jesteśmy biedni i nie chciałabym ci się naprzykrzać, ale od pewnego czasu czuję nieodpartą potrzebę zjedzenia mięsa i obawiam się, aby twój syn nie ucierpiał z tego powodu. Młody samuraj nie odrzekł ani słowa. Wziął luk i wyszedł w noc. Zajął stanowisko na brzegi jeziora, czatując na ofiarę. Akurat wybrał się na nocną przechadzkę samiec kaczki mandarynki. U zarania wiosny gniazdo jest jeszcze puste, i kaczor rozmyślał o ciężkiej pracy, jaka czekała go latem, kiedy będzie musiał wyżywić wszystkich domowników. Samuraj spostrzegł jego kędzierzawe skrzydła lśniące w blasku księżyca. Wypuścił strzałę i zabił kaczora. Zaniósł go w torbie do domu i przymocował do żerdzi przed chatą. Potem wrócił na posłanie i usnął. Ze snu wyrwał go niezwykły hałas. „Pac, pac – jakby uderzenie skrzydeł. „Kaczor jest tylko ranny, pomyślał, i tłucze się na końcu żerdzi, do której go przywiązałem”. Wziął nóż i wyszedł. Kaczor, powieszony za łapy, był martwy. Przybyła jednak jego samica i biła nad nim skrzydłami. Samuraj błysnął ostrzem noża i zamachnął się. Kaczka mandarynka znieruchomiała, nie ruszała się z miejsca. Wobec tego samuraj rozniecił ogień, by upiec ich oboje, samca i samiczkę. Kaczka dalej biła skrzydłami, opłakując zmarłego męża. Samuraja ogarnęło wtedy nieznane uczucie. Wszedł do chaty, obudził żonę i pokazał jej ten spektakl miłości małżeńskiej, a ona się popłakała. – Nie zjem tego mięsa za żadne skarby świata – rzekła.

Dawne kroniki mówią, że samuraj obciął swój kok wojownika i został mnichem. Wiódł przykładny żywot, stając w obronie zwierząt, troszcząc się o najmniejszego owada, i od tamtego czasu jego imię znajduje się w poważaniu. Tak zostało powiedziane o sprawach przeszłości.

***

Gobuki i smok

Wszystkie kraje, wszystkie kultury opowiadają, każda na swój sposób, tę samą historię o bohaterze i smoku. To mityczna walka Dobra ze Złem, młodość i odwaga pokonujące straszliwe monstrum, Sprawiedliwość zwyciężająca Potwora. Teraz z kolei zen podejmuje ten wiekowy temat. Ujmuje go jednak inaczej. Pewnego razu był sobie młodzieniec biedny, lecz do­brze zbudowany, który słynął z brawury. W tamtych czasach żyło w górach coś w rodzaju smoka, potwór, który zatrzymywał na drodze zdjętych trwogą po­dróżnych. Wieczorami wieśniacy opowiadali o jego przerażających postępkach. Nikt nie wiedział, jak po­twór wygląda, jako że nikt nie wrócił z gór żywy. Go­buki oświadczył, że pójdzie na spotkanie z bestią. Usiłowano mu to wyperswadować, dziewczyna, która go kochała, płakała, zarzucając mu ręce na szyję, jed­nak nic nie osłabiło jego determinacji ani odwagi. Najbardziej roztropni wieśniacy dostarczyli mu broń: kij i widły. Władca tej krainy dorzucił włócznię i miecz, a pewien żołnierz – ciężką pikę. Tak wyekwi­powany Gobuki ruszył sam w góry. Szedł przez trzy dni, w końcu rankiem czwartego dnia zjawił się sam przed wejściem do pieczary, w której żył potwór. Ten wkrótce wyszedł, złorzecząc i ziejąc ogniem. Wyglą­dał straszliwie. Ale Gobuki stał przed nim śmiało i nie cofnął się ani o krok. Trwali tak przez kilka chwil, przyglądając się sobie. Czas jakby uległ zawieszeniu, w oczekiwaniu na tra­gedię. W końcu potwór zawołał: – Dlaczego nie uciekasz jak inni? – Nie boję się ciebie – odparł Gobuki. – Zaraz cię pożrę! – ryknęło monstrum. – Jak chcesz; zobacz, składam tu na ziemi broń: kij, widły, włócznię, miecz i ciężką pikę żołnierza. Wiem, że mnie nie tkniesz. – Ale właściwie dlaczego się mnie nie przeraziłeś? – zapytał zdumiony potwór. – Ja jestem Atma, jestem Rzeczywistością Uniwer­salną, jestem tym. Jeśli mnie pożresz, to znaczy, że je­steś szalony, gdyż pożresz samego siebie. Stanowimy jedno. Ale proszę bardzo, jeśli zechcesz to zrobić, je­stem do twojej dyspozycji. Oszołomiony potwór zagrzmiał: – Nie rozumiem nic z tego, co mówisz, ale z tobą wszystko staje się zbyt skomplikowane. Inni uciekają, krzycząc ze strachu, ja ich ścigam, zabijam, pożeram. Wszystko jest proste. A tutaj nie wiem już nawet, co miałbym robić. Dlatego wolę się powstrzymać, myślę, że mój żołądek nie wytrzymałby kogoś takiego jak ty. Proszę cię, zabierz broń i odejdź stąd! I wycofał się, odrażający i strapiony, z powrotem do swej pieczary.

***

Miłość odchodzi

Młody, biedny człowiek o imieniu Iruka był do sza­leństwa zakochany w bogatej i w dodatku pięknej dziewczynie. Ponieważ znał litery, Iruka codzien­nie, przez trzy długie lata, pisał do swej ukochanej listy miłosne, i nie zaniedbał tego ani razu. Trzecie­ go roku ośmielił się zasugerować jej, by dała mu znak podczas święta bon. Ale ukochana nie odpo­wiedziała, nawet na niego nie popatrzyła i nigdy nie okazała mu najmniejszego zainteresowania. Wtedy w serce Iruki wkradło się zniechęcenie. My­ślał o tym, by zostać mnichem, i rzeczywiście tak uczynił. Czas mijał… Pewnego poranka wiosną Iruka poszedł po wodę do studni położonej nieopodal jego pustelni i po raz pierwszy i ostatni w życiu spotkał Czujo. Rzuciła mu się do stóp. – Iruka! – zawołała. – Wędrowałam całymi miesią­cami, zanim cię odnalazłam, nareszcie cię widzę, wspaniały Iruko! Twoja miłość, o której świadczy ty­siąc listów, w końcu poruszyła moje serce. Wypowiadając te słowa, dziewczyna odsłoniła twarz ukrytą do tej pory za cienką woalką z jedwabiu, a była tak piękna, że bladło przy niej światło dnia. – Należę do ciebie, Iruko, kocham cię dziś, jak ty kochałeś mnie dawniej. Iruka jej odpowiedział: – Już za późno, Czujo, zerwałem wszelkie więzy z miłością tego rodzaju. Jestem mnichem. I bez jednego spojrzenia odszedł. Zrozpaczona Czujo skoczyła do rzeki i utopiła się w niej. Dowiedziawszy się o tym, Iruka ułożył taki oto wiersz: Kwiat czereśnie pozostaje na gałęzi, umiera zanim nadejdzie lato.

Ta historia należy dziś do przeszłości. Wszystko, co się rodzi, umiera. Wszystko, co przybywa, odchodzi, i pozostaje tylko wieczny Atma.

Postaram się coś napisać ale niczego nie obiecuje. Sayo!!


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (17) | dodaj komentarz

Elsword-nowa gra w stylu mangi

środa, 13 czerwca 2012 17:31

Ohayo!

Gomene że nie pisałam ,nie miałam czasu w szkole cały czas coś poprawiam.Na dzień dziecka dostałam kartę prezentową na 50 zł do Empika i kupiłam sobie 2 mangi i 1 książke.A tak to gram w Elsword.

Przedstawię tu wam postacie.

         -Elsword                                                   Nasz tytułowy Elsword to specjalista w posługiwaniu się bronią białą.jest w stanie wykonywać niebywale zabójcze ciosy, eliminując w momencie napotkanych przeciwników. Niestety podatny jest na magię, niemniej jednak dzięki umiejętnością walki wręcz poradzi sobie z każdym, nawet najsprytniejszym magiem. Najważniejszą umiejętnością specjalną Elsworda jest tzw. „Droga Miecza". Za każdy poprawnie wyprowadzony atak protagonista nabija specjalny wskaźnik energii. Gdy ten osiągnie odpowiedni poziom, możliwe jest włączenie dwóch rodzajów aury: Aury Zniszczenia oraz Aury Witalności. Jak nazwy podpowiadają, pierwsza poprawia naszą skuteczność w zadawaniu obrażeń, druga zaś zwiększa odporność na ciosy antagonistów. Elsword może rozwijać swoje zdolności w trzech ścieżkach: Magicznego Rycerza, Rycerza Miecza lub Rycerza Obrońcy.

Rena-

W walce używa wielkiego łuku i piekielnie precyzyjnych kopniaków. Jej elficka gracja i zręczność oraz podwójny skok są bardzo mocnymi atutami.

Aisha-czarodziejka,jest najbardziej wkurzającą postacią w grze bo może ona się teleportować.Jako mag, swoją walkę opiera przede wszystkim na umiejętnościach rzucania zaklęć. Mimo iż jest w stanie sobie poradzić w starciu bezpośrednim, preferuje walkę na dystans, nawet z wieloma oponentami jednocześnie. Co istotne, wszystkie jej czary związane są z siłami natury, a w związku z tym zyskuje przewagę nad wrogami dobierając zaklęcia do napotkanego bandziora. W ten sposób odpiera wszelkich atakujących, a kiedy komuś uda się przebić pierwszą linię obrony, Aisha chwyta w rękę laskę i zaczyna bardziej bezpośrednie wymierzanie bólu.           Polecam asihę!!! mam na niej 24lvl i bardzo dobrze mi się nią gra.Daję radę jest to wdłg mnie bardzo silna postać.Dlaczego aisha? nie wiem podoba mi się ta postać.Wybrałam czarodziejkę okultyzmu ponieważ jest nietylko łaniejsza ale ma lepsze skille.

 Raven. Podobnie jak Elsword preferuje on walkę w zwarciu, z tą jednak różnicą, że do zadawania ran, nie wykorzystuje miecza, a specjalne mechaniczne szpony, którymi sieka niemilców niczym Wolverine z serii X-Men. Szybkie ciosy łączy w zabójcze kombinacje, przed których morderczą siłą nikt nie jest w stanie się ustrzec.




Eve
W walce używa lewitujących wokół niej nazo-modułów. Potrafi również przejąć kontrolę nad innymi nazoidami. Tak walczy szlachta!

 

Na koniec został nam heros z pozoru słaby, wyglądający mizernie i sprawiający wrażenie nieudolnego – Chung. Bardzo często ludzie biorą go nawet za dziewczynę, mimo tego że reprezentuje przeciwną płeć. Jest też całkiem silny, albowiem bez najmniejszych problemów potrafi unieść potężne działo, które nie służy tylko do machania, ale przede wszystkim do miotania zabójczych pocisków. Potrafi też przejść transformację, wzmacniając swój pancerz, ale tracąc mobilność. W rezultacie stanowi idealną wieżyczkę obronną. Chung może iść w czterech kierunkach. Jako: strażnik, strażnik furiat, strzelający strażnik oraz strażnik typu shelling (łuskowego?). Każda forma oparta jest na broni palnej, niemniej jednak, część z nich dysponuje większą siłą ognia, a inne potężniejszym pancerzem.

Chung występuje tylko w niektórych wersjach gry ale będzie on wprowadzony w jednym z patchy.

Chung

Jak zainstalowac Elsowrd'a?

to bardzo proste musicie zainstalować bezpłatnego klienta i zajerestrować się.Wszystko znajdziecie na oficjalnym forum tej gry! Polecam grać w Elsword!!.Na dzisiaj to wszystko Sayo!!


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (9) | dodaj komentarz

Vocaloidy

sobota, 21 kwietnia 2012 15:49

Ohayo! Minna!

 dzisiaj co nieco o vocaloidach,a mianowicie co to są Vocaloidy?

                     

Jest to syntezator muzyczny stworzony przez japońską firmę Yamaha. Daje nam to  tworzenie wgranego głosu przez wpisywanie tekstu, który ma zostać zaśpiewany. vocaloidy są to programy komputerowe. Tak powiem,są to Hologramy występujące na scenie,ich teledyski można oglądać na Youtube.W nowatorski sposób zostały w nim połączone technologie syntezy mowy oraz syntezy dźwięku.Są ich różne generacje nazywanych z początku "VOCALOID","VOCALOID 1" oraz "VOCALOID2" itd.

Najpopularniejszą jest "1"Vocaloid Miku Hatsune, ma bardzo orginalny głos.  .Swobodne tłumaczenie jej imienia i nazwiska brzmi "pierwszy dźwięk przyszłości"-z czym się zgadzam.Stała się bardzo popularna ze względu na nagrywane filmiki z jej udziałem,na których śpiewa melodie do znanych piosenek.Najbardziej znany i lubiany z jej utworów to Ievan Polkka trzymająca na nim w ręku por;D.Postać Miku zdobyła popularność na tyle dużą, że powstała manga (Hatsune Mix), a także gry z nią w roli głównej (13-sai no Hello Work DS oraz Hatsune Miku: Project Diva).Inne Vocaloidy to Megurine Luka,Kagamine Rin i Ren,Kaito,Meiko i wiele innych.Jescze dodam że,Vocaloid to nie anime ,lecz manga,ale niebardzo popularna.Popularna w Japonii oraz w Ameryce ale nie u nas w Europie.Wszystkie koncerty oraz ich piosenki można oglądać na Youtube.

                                                


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (14) | dodaj komentarz

czekoladka**

środa, 18 kwietnia 2012 14:25

Hello! Przepraszam że tak rzadko piszę-szkoła myślę że rozumiecie.Jestem tu tylko na chwilę i myszkując po internecie znalazłam ciekawy telefon wyprodukowany w Japonii.

W Japonii powstało już wiele dziwnie wyglądających telefonów.Po tym kraju nalezy się spodziewać dosłownie wszystkiego!, na co nikt inny nie wpadnie.Telefon posiada funkcje:Aparat 8 Mpix, tuner telewizyjny, Bluetooth oraz 3-calowy wyświetlacz WVGA – to tylko niektóre dane ze specyfikacji tej wodoodpornej klapki.Projektantem telefonu jest Tadaaki Wakamatsu.

Nowy telefon komórkowy o nazwie Sharp Chocobed ma kształt czekolady, wygląd czekolady i podobno zapach czekolady.Tylko trzeba uważac żeby nie zjeść przypadkiem telefonu xD

Ja też chce taki mieć!

Sayonara!


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (14) | dodaj komentarz

Purikura

poniedziałek, 09 kwietnia 2012 20:04

Hejka!ostanio natknełam się na purikurę szukając pomysłu na notkę.Może nie wszyscy wiedzą co to jest ta purikura dlatego dziś napiszę o tym notkę.

Purikura - to niewielkiego rozmiaru zdjęcia- naklejki, bardzo popularne w Japonii. Zdjęcia te robione są w automacie o tej samej nazwie.
polega to na tym, że można sobie je samodzielnie ozdobić, jeszcze przed wydrukowaniem!
Wszystkie Japoneczki zazwyczaj biegną do takich automatów jak poparzone, zabierają ze sobą przyjaciół, a w środku wymyślają sobie przeróżne miny, pozy,mozna wypożyczyć śmieszny ciuch, i następnie pstryk - jest zdjęcie.Ceny nie rażą.Otóż do automatu zazwyczaj trzeba wrzucić 400 - 500 jenów [17 - 21 zł].

Ozdabianie zdjęcia 
Można samemu zdecydować jakiej muzyki chce się słuchać, podczas ozdabiania, można wybrać sobie tło np. punk,rock;żalezy jaki masz styl,upodobania, to musi być twoja wyobraznia! zdjęcia, wybierasz jakieś [bardzo] cukierkowe elementy, twoje rysunki... po prostu wszytko co kawaii. A Możesz wszytsko ! A na końcu wydrukować na specjalnym papierze w formie małych nalepek .Superowe!,A mianowicie Hit w Japonii! A Wymyśliła to 29 letnia pracownica toksyjskiej firmy Atlusa Sasaki-Miho ;) Szacun

Purikura

I coś dla was,możecie zrobic własną purikurę
na http://purikura.me/ wchodzcie na stronkę!

I to wszystko

Sayonara!


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (6) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  85 927  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Archiwum

O mnie

Hejka mam na imię Natalia i mam 14 lat.Lubię grać w simsy,chodzić do kina i słuchać muzyki.Interesuję się mangą,anime i Japonią .O tym własnie będzie mój blog.Liczę na dobre oceny i komentarze

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 85927

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Film

Pytamy.pl